Czy to o Tobie
- W nowej sytuacji obserwujesz ludzi i ich zachowania, żeby się wpasować.
- Starasz się być miła lub miły dla ludzi, bo wiesz, że tak trzeba, choć na dobrą sprawę nie potrzebujesz ich do życia.
- Przed spotkaniem układasz sobie w głowie tematy do rozmowy i możliwe odpowiedzi.
- Masz zestaw zdań, których używasz w powtarzalnych sytuacjach, bo sprawdziły się wcześniej.
- Kontakt wzrokowy masz opanowany technicznie: patrzysz na nos, na czoło albo gdzieś obok oczu, czasem patrzysz krótko i odwracasz wzrok, czasem za długo.
- Podczas rozmowy pilnujesz swojej twarzy, tonu głosu i postawy.
- Powstrzymujesz ruchy, które pomagają Ci się uspokoić, albo zastępujesz je takimi, których nikt nie zauważy: kręceniem włosów, pstrykaniem długopisem, skubaniem skóry.
- Nie opowiadasz o tym, co Cię naprawdę interesuje, bo nauka poszła w drugą stronę: lepiej nie.
- Udajesz zainteresowanie tym, o czym mówią inni.
- Przepraszasz i łagodzisz, nawet kiedy nie czujesz tego, co mówisz.
- W nowym miejscu znajdujesz jedną osobę i trzymasz się jej, bo dzięki niej wiesz, jak się tu zachowywać.
- Odwołujesz spotkania w ostatniej chwili, kiedy zorientujesz się, że nie masz na nie zasobów.
- Po spotkaniu, które innym wydawało się miłe, potrzebujesz kilku godzin ciszy.
To nie jest lista do odhaczania. Wystarczy, że w niektórych miejscach rozpoznajesz w tym siebie.
Czym właściwie jest kamuflaż i dlaczego to nie to samo co maskowanie
Potocznie mówimy „maskowanie" na wszystko. W literaturze te słowa znaczą co innego.
Kamuflaż, po angielsku camouflaging, to nazwa całego zjawiska. Obejmuje wszystkie sposoby, którymi osoba w spektrum dostosowuje się do otoczenia, żeby nie wyróżniać się i zostać zaakceptowaną.
Maskowanie to tylko jedna z trzech strategii kamuflażu. Obok niej stoją kompensacja i asymilacja. Opisuję je niżej.
Ten podział nie jest akademickim drobiazgiem. Każda z trzech strategii kosztuje inaczej i co innego mówi o tym, jak funkcjonujesz.
Zastrzeżenie dla porządku: część polskich autorów używa słowa „maskowanie" jako nazwy całego zjawiska, więc spotkasz oba znaczenia. Na tej stronie trzymam się podziału z modelu, na którym zbudowano kwestionariusz CAT-Q.
Jak to działa
Kamuflaż to wyuczenie zachowań, co do których spodziewasz się, że są oczekiwane przez innych, choć sama lub sam nie czujesz się z nimi dobrze. Masz wrażenie, że do Ciebie nie pasują, a czasem że są sprzeczne z Twoją naturą, i musisz się nieustannie kontrolować, żeby je utrzymać.
Po latach ta kontrola przechodzi do obszaru nieświadomego, bo się automatyzuje. Nie zmienia się jedno: wyczerpanie po dniu, w którym była włączona.
To odróżnia kamuflaż od zwykłego uczenia się zachowań społecznych. Zachowanie, które przyswajasz jako zgodne ze sobą, nie męczy w ten sposób. Kamuflaż męczy, bo trwa w nim ciągły wewnętrzny dysonans, a on zabiera ogromną ilość energii.
Kamuflaż nie jest udawaniem. Nie jest wyrachowaniem ani manipulacją. Jest strategią przetrwania w otoczeniu, które nie było projektowane pod Ciebie. Bardzo często nie jest nawet świadomy.
Trzy strategie kamuflażu
Kompensacja
Uczysz się zachowań społecznych świadomie: obserwując innych, ćwicząc przed lustrem, wyciągając wzory z książek i filmów. Budujesz sobie podręcznik, który inni dostali za darmo.
W praktyce: przygotowywanie tematów przed spotkaniem, gotowe skrypty na powtarzalne sytuacje, kopiowanie jednej osoby, która wydaje się dobrze sobie radzić, wyuczone uzasadnienia dla własnych rozwiązań. Jedna z autorek opisuje, że na spotkaniach służbowych siadała z boku, a nie naprzeciwko rozmówcy, i miała na to przygotowane wyjaśnienie: że pozycja naprzeciwko jest konfrontacyjna. Tłumaczenie było gotowe od lat, a chodziło o to, żeby przetrwać spotkanie bez przeciążenia.
Maskowanie
Ukrywasz to, co mogłoby zwrócić uwagę.
W praktyce: imitowanie kontaktu wzrokowego, czyli patrzenie na nos, czoło albo obok oczu, kontrolowanie mimiki, gestów, tonu głosu i postawy, monitorowanie własnej sylwetki, powstrzymywanie ruchów, które pomagają się regulować, albo zastępowanie ich takimi, których nikt nie zauważy.
Ten ostatni punkt jest ważniejszy, niż się wydaje. Powtarzalne ruchy, potocznie nazywane stimami, są dla układu nerwowego formą regulacji. Kręcenie włosów, pstrykanie długopisem albo skubanie skóry przechodzą bez komentarza, podczas gdy bujanie się, chodzenie w kółko czy trzepotanie rękami już nie. Rezygnacja z regulacji ma swoją cenę i płaci się ją później.
Asymilacja
Wchodzisz w sytuacje społeczne albo ich unikasz, ale nie dlatego, że tego chcesz.
W praktyce: udawanie zainteresowania tym, o czym mówią inni, powstrzymywanie się od mówienia o własnych pasjach, unikanie konfliktu i łagodzenie za wszelką cenę, przepraszanie wbrew temu, co się czuje, oraz odwoływanie spotkań w ostatniej chwili, gdy okazuje się, że zasobów nie ma.
Jak to się mierzy
Te trzy strategie mierzy kwestionariusz CAT-Q, opracowany i zwalidowany przez zespół Laury Hull (Hull i in., 2019), złożony z dwudziestu pięciu stwierdzeń ocenianych na siedmiostopniowej skali. Przykładowe stwierdzenia dotyczą umyślnego kopiowania mowy ciała rozmówcy, monitorowania własnej mimiki, żeby sprawiać wrażenie zrelaksowanej osoby, oraz powtarzania zdań dokładnie w takim brzmieniu, w jakim usłyszało się je od kogoś innego.
To narzędzie samoopisowe, więc samo o niczym nie rozstrzyga. Pokazuje natomiast, w jakim stopniu i w jaki sposób się kamuflujesz. Korzystam z niego w diagnozie spektrum.
Kto się kamufluje
Nie tylko kobiety, choć od kobiet zaczęła się cała ta wiedza.
W 1981 roku Lorna Wing postawiła hipotezę, że część autystycznych kobiet bez niepełnosprawności intelektualnej nie otrzymuje diagnozy, bo wydają się mieć lepsze umiejętności społeczne niż mężczyźni. Nazwano to hipotezą maskowania (Kopp i Gillberg, 1992).
Dziś wiadomo, że kamuflują się osoby w spektrum niezależnie od płci, o ile mają na to zasoby poznawcze i energię. Szacuje się, że zachowania kamuflujące, w mniejszym lub większym nasileniu, przejawia nawet siedemdziesiąt procent osób w spektrum (Cage i Troxell-Whitman, 2019). Dlatego w chwilach przeciążenia albo zmęczenia kamuflaż przestaje działać: po prostu nie ma z czego.
W tym samym badaniu wyodrębniono trzy grupy: osoby kamuflujące się konsekwentnie rzadko, osoby robiące to konsekwentnie często oraz te, które przełączają się między jednym a drugim. Podwyższony poziom lęku i stresu zgłaszały zarówno osoby kamuflujące się nieustannie, jak i te, które robiły to sporadycznie.
Różnica dotyczy natężenia, nie samego zjawiska. Autystyczne kobiety uzyskują w kwestionariuszu CAT-Q wyższe wyniki ogólne niż autystyczni mężczyźni (Hull i in., 2020). Wyniki dotyczące osób niebinarnych są niejednoznaczne, a część badań w ogóle nie wykazuje istotnych różnic między płciami (Nieradka, 2022). Skąd bierze się ta różnica i co z niej wynika, opisuję na stronie o spektrum autyzmu u kobiet.
Ile to kosztuje
Kamuflaż działa. Pozwala być z ludźmi, dostać pracę, przetrwać szkołę, uniknąć odrzucenia i nękania. Dlatego się go stosuje.
I jednocześnie:
- wymaga stałego wysiłku i samokontroli, więc drenuje zasoby, które mogłyby iść na cokolwiek innego
- prowadzi do skrajnego wyczerpania i przewlekłego stresu
- rodzi poczucie oszukiwania innych i zdradzania siebie, a z czasem wątpliwość, kim się właściwie jest
- odbiera dostęp do regulacji, a bez niej łatwiej o przeciążenie
- ma udział w tym, że u autystycznych kobiet tak często rozpoznaje się zaburzenia lękowe i depresyjne
Ostatni punkt jest ważny. Trudności ze zdrowiem psychicznym u osób w spektrum nie biorą się z samego spektrum. Biorą się w dużej mierze z trzydziestu lat bycia kimś innym.
Autystyczne wypalenie
To osobne zjawisko i warto znać jego nazwę, bo bez niej ludzie szukają w niewłaściwym miejscu.
Autystyczne wypalenie to przewlekły stan, w którym oczekiwania otoczenia i wymogi codzienności przekraczają Twoje zasoby (Raymaker i in., 2020). Nie jest tym samym co wypalenie zawodowe ani co depresja, choć bywa mylone z jednym i drugim.
Może objawiać się:
- wyczerpaniem trwającym miesiącami, nie dniami
- utratą umiejętności, które wcześniej były oczywiste
- utratą zainteresowań i motywacji
- pogorszeniem pamięci, planowania, organizacji
- szybszymi niż zwykle przeciążeniami sensorycznymi
- narastającym lękiem i unikaniem
- problemami zdrowotnymi
Kiedy grozi najbardziej. Gdy pracujesz z ludźmi albo wykonujesz dużo pracy emocjonalnej. Gdy jesteś stale narażona lub narażony na przeciążenie sensoryczne. Gdy nie masz przestrzeni, w której możesz być sobą, na przykład dzielisz mieszkanie z kimś niezbyt bliskim. Gdy przeżywasz dużą zmianę: przeprowadzkę, zmianę pracy, rozstanie, stratę. Gdy obowiązków przybywa, a odmawianie przychodzi z trudem. I gdy kamuflujesz się również przy bliskich.
Osoby socjalizowane do roli kobiety są narażone bardziej, bo oczekuje się od nich więcej pracy emocjonalnej.
Dlaczego kamuflaż utrudnia diagnozę
To jest powód, dla którego tak wiele osób słyszy, że przecież nie wygląda na autystyczne.
Ludzie widzą efekt, nie koszt. Widzą kogoś, kto prowadzi rozmowę, patrzy w oczy i się uśmiecha. Nie widzą przygotowania, które to poprzedziło, ani kilku godzin ciszy, które muszą po tym nastąpić.
Narzędzia samoopisowe też to widzą inaczej. Jeśli od lat trenujesz dostosowywanie się, trudno odpowiedzieć na pytanie o siebie inaczej, niż robisz to na co dzień. Kwestionariusz mierzy wtedy raczej skuteczność tego dostosowania niż to, co jest pod spodem. Dlatego wynik pojedynczego kwestionariusza nigdy nie wystarcza, a informacja o poziomie kamuflażu jest osobną, potrzebną daną.
Dlatego w diagnozie pytam nie tylko o to, co robisz, ale ile Cię to kosztuje. To dwie różne rzeczy i tylko druga mówi coś o spektrum.
Co daje diagnoza, jeśli i tak się kamuflujesz
Nie namawiam nikogo do porzucenia kamuflażu. Nie zawsze da się go porzucić i nie zawsze jest to bezpieczne. Jest głęboko wpisany w normy społeczne, na które pojedyncza osoba nie ma wpływu.
Diagnoza daje co innego: możliwość świadomego wyboru. Zaczynasz widzieć, w których sytuacjach się kamuflujesz, ile Cię to kosztuje i gdzie możesz sobie odpuścić bez ryzyka. Czasem tych przestrzeni jest niewiele. Ale są.
Wiele osób po diagnozie ma wrażenie, że stały się bardziej autystyczne. To złudzenie i ma dwa źródła: zaczynasz zauważać zachowania, na które wcześniej nie zwracałaś lub nie zwracałeś uwagi, oraz przestajesz część z nich cenzurować. Czyli kamuflujesz się mniej, a więc mniej płacisz.
Jeśli chcesz to sprawdzić
Diagnoza spektrum autyzmu u mnie to trzy spotkania po 110 minut, wyłącznie stacjonarnie, zakończone spotkaniem omawiającym wyniki i pisemną opinią. Poziom kamuflażu jest w tym procesie osobno badany i osobno opisany w opinii.
Zaczynamy od bezpłatnej rozmowy wstępnej, trzydzieści minut, telefonicznie lub online.
Jak wygląda proces · Diagnoza spektrum autyzmu u dorosłych · Cennik
Jeśli chcesz wiedzieć więcej, polecam lekturę
Wojtkiewicz, A. (2023). Cykle. O życiu w spektrum autyzmu i z ADHD. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Autentyczna w spektrum. Jak odnalazłam siebie w spektrum autyzmu.
Prace, na które powołuję się w tekście
Cage, E. i Troxell-Whitman, Z. (2019). Understanding the reasons, contexts and costs of camouflaging for autistic adults. Journal of Autism and Developmental Disorders, 49(5), 1899–1911. https://doi.org/10.1007/s10803-018-03878-x
Hull, L., Lai, M.-C., Baron-Cohen, S., Allison, C., Smith, P., Petrides, K. V. i Mandy, W. (2020). Gender differences in self-reported camouflaging in autistic and non-autistic adults. Autism, 24(2), 352–363. https://doi.org/10.1177/1362361319864804
Hull, L., Mandy, W., Lai, M.-C., Baron-Cohen, S., Allison, C., Smith, P. i Petrides, K. V. (2019). Development and validation of the Camouflaging Autistic Traits Questionnaire (CAT-Q). Journal of Autism and Developmental Disorders, 49(3), 819–833. https://doi.org/10.1007/s10803-018-3792-6
Kopp, S. i Gillberg, C. (1992). Girls with social deficits and learning problems: Autism, atypical Asperger syndrome or a variant of these conditions. European Child & Adolescent Psychiatry, 1(2), 89–99. https://doi.org/10.1007/BF02091791
Nieradka, F. (2022). Kamuflaż u osób z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Analiza zjawiska w świetle dotychczasowych badań. Człowiek – Niepełnosprawność – Społeczeństwo, 1(55), 67–81. https://doi.org/10.5604/01.3001.0015.8513
Raymaker, D. M., Teo, A. R., Steckler, N. A., Lentz, B., Scharer, M., Delos Santos, A., Kapp, S. K., Hunter, M., Joyce, A. i Nicolaides, C. (2020). Having all of your internal resources exhausted beyond measure and being left with no clean-up crew: Defining autistic burnout. Autism in Adulthood, 2(2), 132–143. https://doi.org/10.1089/aut.2019.0079
Kto prowadzi diagnozę
Magdalena Cereniewicz, psycholożka. Prowadzę diagnozę psychologiczną osób dorosłych w obszarze ADHD, spektrum autyzmu, zaburzeń osobowości, zaburzeń nastroju oraz PTSD i cPTSD.
Absolwentka psychologii społecznej klinicznej Uniwersytetu SWPS oraz studiów podyplomowych z klinicznej diagnozy psychologicznej. Nauczycielka terapii poznawczej opartej na uważności po szkoleniu akredytowanym przez Oxford Mindfulness Centre.
Aktualizacja:
Co dalej
- Spektrum autyzmu u kobiet: gdzie kamuflaż jest najsilniejszy
- ADHD u dorosłych: podpórki i kompensacja przy ADHD
- Cennik: ceny wszystkich ścieżek diagnostycznych
Umów bezpłatną rozmowę wstępną
30 minut, bez zobowiązań. Jeśli okaże się, że lepiej pomoże Ci ktoś inny, powiem to wprost.
- Gabinet
- Czeska 22A, 03-902 Warszawa, Saska Kępa
- Telefon
- +48 507 044 474
- kontakt@magdalenacereniewicz.pl